sobota, 21 stycznia 2017

353. Bogini w biżuterii

Czyli czas na lśniące dodatki. W sumie to całkiem sporo pracy, bo dość dużo metalizowanych nici w tym wzorze. Kreinik podany w oryginale zastąpiłam nićmi DMC i Metaluxem, bo odcienie wybrane przez Joann Elliott w polskich sklepach internetowych ciągle widniały jako "brak w magazynie". Na pierwszy ogień poszła DMC.



Sprawdziła się podwójna niteczka przy krzyżykach, natomiast przy konturach pojedynczą nicią efekt był według mnie bardzo słabiutki. Wyprułam więc to, co mi się nie podobało i użyłam podobnej, multikolorowej nici Metaluxa, tyle, że podwójnie, bo jest znacznie cieńsza niż pojedyncza DMC.


I od razu bardziej widoczne, prawda? Na szarfie fioletowe krzyżyki to Kreinik według wzoru, jedyny, jaki udało mi się zakupić. Na chwilę obecną "biżutki" już mam prawie, prawie ukończone, więc lada chwila będę się zabierać za doszywanie koralików :)


sobota, 14 stycznia 2017

352. Dwa maleństwa

Kolejne zawieszki - breloczki, na razie ostatnie w mojej kolekcji.




I maleńka kwiaciarnia:







 Przepraszam Was za to, że tak mnie tu mało. Na razie udało mi się wygospodarować czas na pisanie raz w tygodniu i nadrabiam zeszłoroczne zaległości w kwestii ukończonych prac. Do Was zaglądam kiedy tylko mam wolną chwilkę, ale prawie zawsze z telefonu i bijąc się w pierś przyznaję,  że nie umiem dodawać komentarzy przez telefon... Postaram się Wam to wynagrodzić jakimiś słodkościami w okolicach lutego :)

sobota, 7 stycznia 2017

351. Kolejny motylek...

... przysiadł na nogawce spodni, tym razem u Emilki. Wzorek wpadł mi w oko na Pintereście już dawno i chciałam go gdzieś użyć, nie wiedziałam tylko gdzie ;)



Kolorki trudne do uchwycenia, bo jasne pastelowe wybrałam.

Bardzo dziękuję za Wasze wizyty i ciepłe słowa :) 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...