środa, 6 lipca 2011

008. Truskawkowego Ciastka ciąg dalszy...

Pogoda nie sprzyja letnim spacerom, za to hefceniu jak najbardziej :) Dziś, obok Kremówki i Czerwonego Jabłuszka, pojawiła się Imbirka. Tak mają na imię bohaterki ulubionej bajki mojej córeczki, które kolejno pokazują się na kanwie. Córcia czuje się zazdrosna, do tej pory najmłodsza w rodzinie, nie potrafi się pogodzić z faktem, że będzie miała kolejnego braciszka :( Postanowiłam zatem podarować jej podusię z ulubionymi postaciami, żeby mogła się do niej przytulać kiedy tylko zechce. Nie wiem, co wyjdzie z tych planów, maszyna do szycia zarosła mi mchem w szafie, ale zobaczymy, póki co hafcik powolutku powstaje :)

1 komentarz:

  1. Bez problemu poradzisz sobie. Fakt, ze zarosla mchem Twoja Pomocnica w postaci maszyny wyraznie dowodzi prostej prawdy, iz...byla kiedys w uzyciu....Zatem jesli byla - to nic sie nie zmieni i bedzie nadal uzywana. To tak jak z jazda na rowerze...nie da sie zapomniec.....Z jezykami jedynie bywa inaczej: nieuzywane zanikaja....Kiedys bez problemu mowilam plynnie w pieciu...dzis jedynie moge sie porozumiec na poziomie zadowalajacym:-(
    Pozdrawiam cieplutko i...nie boj sie nowych wyzwan:-)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...