niedziela, 25 września 2011

014.

Dziś tylko na chwilkę niestety, żeby wyjaśnić moją długą nieobecność. Otóż moje Maleństwo tak bardzo się spieszy na ten świat, że za żadne skarby nie chce czekać na termin ustalony przez lekarza. Choć zostało mu jeszcze siedem tygodni, tak mi daje w kość, że zamiast dziubać igłą po kanwie, muszę chodzić po lekarzach i łykać sterty tabletek :( W  żółwim tempie powstaje więc metryczka dla owego pana, ale postępy są tak mizerne, że nie warto ich tu pokazywać. Jak tylko wyhefcę coś konkretnego, to na pewno Wam pokażę, choć może to trochę potrwać. Tak więc dziękuję za odwiedzinki i jeszcze raz przepraszam za brak nowych postów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...