środa, 15 czerwca 2011

006. Temari

Przeglądałam ostatnio internetowe fora robótkowe, na jednym z nich trafiłam na interesujący temat - japońską sztukę Temari. Oczywiście postanowiłam spróbować. Pierwsza próba okazała się totalną klapą, twór jaki powstał, nadaje się tylko na zabawkę dla kota ;) Za drugim razem wyszło troszkę lepiej, choć zbytnio zadowolona też nie jestem. Oto moja piłeczka:





Przy okazji zauważyłam, że w moim domu jest zdecydowany deficyt poduszeczek na szpilki, wiec w ostatnich dniach powstały aż trzy - jedna z nich już zdążyła zmienić właścicielkę ;)  Dziś fotka tylko jednej podusi, bo aparat mi ostatnio strajkuje :/ Jak zacznie współpracować, to wrzucę resztę.
Na podusi jest cytat z jednej z moich ulubionych piosenek, na drugiej stronie umieściłam logo jej wykonawcy.

Do Loreny: dziękuję za miłe słowa, podziwiam Twoje piękne prace, jednak mimo wielokrotnych prób nie udało mi się dodać komentarzy, Blox chyba mnie nie lubi ;)

niedziela, 5 czerwca 2011

005. Drobiazgi

Motylek dla córeczki, tak na "szybciocha" :)
Poduszeczka na szpilki:

Album na zdjęcia dla Maleństwa (decoupage wykonany przez koleżankę):



Wiem, że Wielkanoc już dawno za nami, ale mimo to wstawię zdjęcia :)





Łódeczka dla synka:




"Ratowane" po przypaleniu żelazkiem spodnie :)





I dwa nieoprawione obrazki, czekają na lepsze czasy ;) Jeden robiony na kanwie z nadrukiem - zdecydowanie moja pierwsze i ostatnie spotkanie z tym "wynalazkiem" :/



Na koniec (tak, wreszcie ;) ) parę moich baaardzo dawno robionych serwetek i obrusów, niektóre pamiętają jeszcze moje szkolne lata :) Z góry przepraszam za pogniecenia, ale kilka ładnych lat, a nawet kilkanaście, przeleżały w szafie gdzieś na dnie..







To wszystko na dziś, choć parę zdjątek jeszcze się znajdzie na kolejnego posta :)

piątek, 3 czerwca 2011

004. Obrazy i obrazki

Dziś zasypię Was zdjęciami moich prac w większym i mniejszym formacie. Każda z nich została wykonana w konkretnym celu. Najpierw te, które zostały podarowane bliskim osobom z najróżniejszych okazji.
Ten poleciał aż do Kanady :)


To prezent ślubny dla przyjaciół.

Słoneczniki na urodziny dla teściowej :)

Tygryski dla męża z okazji rocznicy ślubu.

Portret Papieża, który obecnie wisi na ścianie pewnej plebanii :)

Pamiątka znad Bałtyku dla przyjaciółki z Warszawy.
A pozostałe cieszą oczy moich gości i ozdabiają moje mieszkanie :)




Byłabym zapomniała o mojej bożonarodzeniowej stajence :)  Ten obrazek zajął mi najwięcej czasu - haftowałam pojedynczą nicią na najdrobniejszej kanwie, jaką udało mi się kupić.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...