niedziela, 15 kwietnia 2012

046. Poświątecznie

Witam wszystkich cieplutko, dziękuję za życzenia i miłe słowa. Sama niestety nic nie napisałam, ponieważ przez przyjazd Szanownego Pana Małżyka zostałam praktycznie odcięta od internetu na ponad tydzień ...
Obrus na świątecznym stole wyglądał bardzo ładnie, nawet dzieciom udało się go nie zaplamić ;)
Prawie cały tydzień spędziłam w samochodzie, jeżdżąc od jednych krewnych do drugich (właśnie dlatego nie lubię świąt), więc hafcikowo wiele nie przybyło, zaledwie SALowa Japoneczka.
Brakuje jej jeszcze konturów. Nie podobają mi się te prześwity w czarnej mulinie, nie mam pojęcia, jak się ich pozbyć. Próbowałam dodać jeszcze jedna niteczkę do haftowania, ale wtedy wychodziło strasznie grubo i nieładnie :/ Może ktoś z Was ma na to sposób?
W sobotę przysiadłam też do mojego największego UFOka, to jest prawdziwy pożeracz czasu :( Prawie 7 godzin pracy, a efekty... same zobaczcie. Fotka przed:

I fotka po:
W takim tempie to kilka lat mi zejdzie :((

Jeszcze przed świętami moje dzieci ogarnął zapał do filcu, w związku z czym zaopatrzyły się w odpowiednie materiały i córka (przy małej pomocy mamusi) wyprodukowała sobie okładkę na pamiętnik, oczywiście jak na siedmiolatkę przystało, najbardziej różową, jak to tylko było możliwe ;)

To wszystko na dziś, mam jeszcze do pokazania drugą wymiankową karteczkę, którą dostałam tuż przed świętami, ale to jutro, bo mój aparat zastrajkował i baterie się rozładowały :(

8 komentarzy:

  1. Japoneczka i bez konturkow wyglada slicznie...moje jeszcze spia ...podziwiam tez kolosa,ktorego haftujesz...a oprawka pamietnika corci wyszla pieknie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Japonka urocza, kolos niesamowity i podziwiam Cię za wytrwałość w hafceniu go, a okładka pamiętnika cudowna, Masz zdolną córcię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Córcię masz zdolną , kolos -czekam na koniec :-) a japoneczka śliczna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak wyszywałam to też nie lubiłam świąt, bo odrywały mnie od haftowania, a tego wielkoluda skończysz zanim się obejrzysz,zobaczysz jeszcze się zdziwisz że tak szybko poszło, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. mam ten sam problem u moich japoneczek, troszkę to denerwujące bo rzuca się w oczy.... a no widzę że swojego olbrzyma przeprosiłaś..... no no no.... dobrze Ci idzie....

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczna ta japoneczka nawet bez konturów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka na zeszyt prześliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Japonka nawet bez konturków wyglada ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...