piątek, 4 maja 2012

052. I po majówce...

Było miło, ale się skończyło. Dzieci dziś już podreptały do szkoły, nawet pogoda postanowiła, że koniec tego dobrego i uraczyła nas ulewą od samego rana. Z jednej strony dobrze, mogłam na chwilkę przysiąść nad moimi hafcikami. Sporo mam w tym miesiącu do zrobienia - komunia, kilka przyjęć urodzinowych... Część kartek już mam, ale z wiadomych względów na razie nie mogę Wam pokazać ;)

Jeszcze przed długaśnym weekendem zainspirowana filcowymi wytworami mojej siostry, postanowiłam zafundować sobie "muzyczną" okładkę na mój notatnik, wyszło mi coś takiego:
A tym zdjęciem się wzorowałam:


Jakiś czas temu udało mi się wreszcie z koleżanką odnaleźć pasmanterię w Galerii Przymorze. Takiej ilości cudnych zestawów, nici, mulinek, włóczek, tasiemek i przyrządów do wszelkiego rodzaju robótek ręcznych nie widziałam w żadnym innym sklepie :) Był nawet kącik dla "dekupażujących" i stosy serwetek i papierów z wzorami. Tyle tego wszystkiego było, że aż dostałam oczopląsu i nie mogłam zdecydować, co kupić ;D  W końcu stanęło na przepięknych cieniowanych mulinkach DMC i do tego jednej z serii Pearlescent Effect. Przemiła pani ekspedientka obdarowała mnie jeszcze mini zestawikiem z misiem :)


To tyle na dzisiaj, zmykam jeszcze podłubać moje Japonki przed snem :)

3 komentarze:

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...