sobota, 28 lipca 2012

072. Remont

No i doczekałam się wreszcie - po prawie ośmiu latach od wprowadzenia się doprosiłam Małżyka, aby wziął się za łazienkę. Szczerze mówiąc, już na nią patrzeć nie mogłam - była okropna!

Mała, ciasna i do tego te paskudne kafelki.. Brrr!!  Na szczęście już nie ma po niej śladu :) Kosztem niewielkiego pomieszczenia gospodarczego udało się ją nieco powiększyć, co znacznie ułatwi mi życie :) Nie jest oczywiscie jeszcze skończona, na razie wygląda tak:


Ale nawet te surowe ściany bardzo mnie cieszą :) Nie przeszkadza mi nawet fakt, że cała reszta mieszkania wygląda jak po przejściu tornada hihi :) Co prawda nie mam przez to wszystko czasu na krzyżykowanie, ale co się odwlecze... Dziś właśnie poszła w ruch nowa glazura, wizja zaczyna nabierać kształtu :)
Upał niemiłosierny, 29 stopni w cieniu i zero wiatru, mimo to miłego weekendu Wam życzę :)

3 komentarze:

  1. mnie czeka remont, ale we wrześniu, jak te upały trochę zelżą :) na samą myśl dostaję gęsiej skórki, bo tyle roboty...

    OdpowiedzUsuń
  2. i kto nie cieszylby sie kiedy z lazieneczki powstaje lazienka...warto bylo czekac...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem jak to wygląda, bo sama jestem w trakcie remontu łazienki.. Ale z każdym dniem będzie coraz lepiej!!:D

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...