niedziela, 26 sierpnia 2012

079. Japoneczki i zakładka

Posucha u mnie ostatnio w hefcikowym świecie - jak są chęci, to nie ma czasu, jak jest czas - nie ma chęci.. Jak dziś - niby niedziela, wolnego czasu sporo. Co z tego, kiedy czuję się marnie, jeszcze ta pogoda mnie dobija, głowa mi pęka.. Ale nie o tym miało być :) W ostatnim tygodniu powstało kilka malutkich hafcików, tylko jeden z nich udało mi się wykończyć, mianowicie zakładkę do książki :


Pozostałe powędrowały do szuflady, może kiedyś doczekają się wykończenia :)
Oprócz tych drobiazgów haftowałam również SALowe Japoneczki, ale niewiele przybyło. Jak uda mi się dokończyć Pana Młodego, połowa pracy będzie za mną ...


7 komentarzy:

  1. No zapały dzisiaj przy tej pogodzie to raczej nie będzie... ale powoli powoli do przodu, fajna zakładka..... ale i tak tego serialu zbytnio nie rozumiem, jak dla mnie jest zbyt dziwaczny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna zakładka. A i ja mam lenia okropnego :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety przy takiej pogodzie, to ja też marzę tylko o łóżeczku, herbacie i spaniu:) Ale japoneczki jak zwykle - zachwycają!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakładka bardzo udana, a resztę dokończysz, kiedy weźmie Cię ochota!
    Miłego tygodnia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię zakładki, więc ta też mi się podoba. Nie ma co się zmuszać, wiadomo, jak najdzie cię chęć, to polecisz jak burza!:)Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna ta zakładeczka. Zapraszam do mnie na candy na www.blog.magicznyhaft.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna zakładka!!!
    Coś pozmieniałaś nie mogę zostawiać komentarza?

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...