poniedziałek, 30 kwietnia 2012

050. Długi weekend :)

Dziś będzie duuużo zdjęć :)  W robótkach zastój, bo pogoda dopisuje, wprawdzie powstało parę drobiazgów, ale i tak nie mogę opublikować fotek, bo mają to być prezenty :) A dziś relacje z naszych wypraw - pierwsza to wystawa MINI w Galerii Bałtyckiej:










Kolejny dzień to wycieczka do Oliwskiego Zoo. Dzieci nie dały rady obejść całości, musieliśmy ominąć parę wybiegów, ale i tak było fajnie :)











Nadal nie potrafię umieszczać na zdjęciach takich ładnych napisów, jak Wy macie :(

sobota, 21 kwietnia 2012

049. TUSAL kwietniowy

Pora na publikację zdjęcia mojego słoiczka :) Na dzisiejszy dzień prezentuje się tak:
Sporo się tego nazbierało, zastanawiam się, czy do końca roku wystarczy ;) W ostatnim czasie wpadło do niego dużo nitek "szyciowych" przy okazji powstawania torby, i troszkę czarnego filcu również. Za jakiś czas chyba będę musiała zacząć upychać hihi :)

czwartek, 19 kwietnia 2012

048. Znowu Japonka i .. torba.

Kolejna odsłona mojej Azjatki, tym razem z konturami :) Na dzień dzisiejszy prezentuje się tak:

Nadal nie mam pomysłu na te prześwity :/


Co do torby... patrząc na pomysły dzieci, postanowiłam też na próbę zdziałać coś filcowego. Choć może na początek niewiele tego filcu, bo tylko wzory na torbie. Zmuszona do naprawy szkolnego ekwipunku córki, wywlokłam swoją maszynę z szafy i przy okazji machnęłam na szybko taką oto torebkę dla siostry :
Mam nadzieję, że mimo niewielkiej pomyłki ze znaczkami, torba spodoba się nowej właścicielce :)

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

047. Wymiankowa karteczka

Jak obiecałam, dziś pokazuję drugą karteczkę, jaką otrzymałam w ramach fejsbukowej wymianki wielkanocnej od Gizeli N.


Bardzo dziękuję za komentarze pod poprzednim postem, córka pęka z dumy :) Witam też serdecznie nowych obserwatorów :)

niedziela, 15 kwietnia 2012

046. Poświątecznie

Witam wszystkich cieplutko, dziękuję za życzenia i miłe słowa. Sama niestety nic nie napisałam, ponieważ przez przyjazd Szanownego Pana Małżyka zostałam praktycznie odcięta od internetu na ponad tydzień ...
Obrus na świątecznym stole wyglądał bardzo ładnie, nawet dzieciom udało się go nie zaplamić ;)
Prawie cały tydzień spędziłam w samochodzie, jeżdżąc od jednych krewnych do drugich (właśnie dlatego nie lubię świąt), więc hafcikowo wiele nie przybyło, zaledwie SALowa Japoneczka.
Brakuje jej jeszcze konturów. Nie podobają mi się te prześwity w czarnej mulinie, nie mam pojęcia, jak się ich pozbyć. Próbowałam dodać jeszcze jedna niteczkę do haftowania, ale wtedy wychodziło strasznie grubo i nieładnie :/ Może ktoś z Was ma na to sposób?
W sobotę przysiadłam też do mojego największego UFOka, to jest prawdziwy pożeracz czasu :( Prawie 7 godzin pracy, a efekty... same zobaczcie. Fotka przed:

I fotka po:
W takim tempie to kilka lat mi zejdzie :((

Jeszcze przed świętami moje dzieci ogarnął zapał do filcu, w związku z czym zaopatrzyły się w odpowiednie materiały i córka (przy małej pomocy mamusi) wyprodukowała sobie okładkę na pamiętnik, oczywiście jak na siedmiolatkę przystało, najbardziej różową, jak to tylko było możliwe ;)

To wszystko na dziś, mam jeszcze do pokazania drugą wymiankową karteczkę, którą dostałam tuż przed świętami, ale to jutro, bo mój aparat zastrajkował i baterie się rozładowały :(

czwartek, 5 kwietnia 2012

045. Obrus z liliami

Oto jest :) Po 9 latach polegiwania w czeluściach mojej przepastnej szafy wreszcie wyłonił się w całej okazałości ;) Niestety zdjęcia dość kiepskie, aparat mnie nie lubi...
Tu w całości:

I kilka zbliżeń centralnego motywu:


Mój stół okazuje się za mały ;D, będę musiała zaopatrzyć się w coś większego...

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

044. Haft cieniowany (1)

Tak, tak, teraz będzie o hafcie, a raczej nauce haftu cieniowanego :)  Kiedyś tam na FB jedna z hafciarek wrzuciła link do fajnego, prostego kursiku, który bardzo mi się spodobał. Padła nawet propozycja, aby zrobić z niego SAL - jedna lekcja, jedna prezentacja postępów w nauce, niestety, chętnych jak na lekarstwo (czy to moja osoba odstrasza wszelkich uczestników Sal-i i RR-ów..?). Postanowiłam więc sama sobie ów kursik "zaliczyć", postępami chwaląc się tutaj :)
Kursik znajdziecie o tutaj.
Jak widać, powstanie mały samplerek, ja zaczęłam haftować na cienkiej serwetce, zobaczymy, co mi z tego wyjdzie...

Lekcja pierwsza - wypełnienie kwadratu. W moim wykonaniu wyglądało to tak:
Ostatnia fotka bez tamborka, bo zdjęłam pracę a później przypomniałam sobie, że miałam uwiecznić.
Dla ciekawych - lilie WRESZCIE SKOŃCZONE!!!! Wczoraj, dokładnie o 22.30 przeciągnęłam ostatnią niteczkę :D Obrus na razie wylądował w pralce, a jak nabierze mocy urzędowej (czyt. wskoczy na deskę do prasowania;) ) to Wam pokażę w całej okazałości. Mam nadzieję, że ozdobi w tym roku mój świąteczny stół, mimo, że motyw raczej mało wielkanocny.
Dziękuję za wszystkie odwiedzinki, komentarze i witam nowych obserwatorów cieplutko :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...