niedziela, 26 sierpnia 2012

079. Japoneczki i zakładka

Posucha u mnie ostatnio w hefcikowym świecie - jak są chęci, to nie ma czasu, jak jest czas - nie ma chęci.. Jak dziś - niby niedziela, wolnego czasu sporo. Co z tego, kiedy czuję się marnie, jeszcze ta pogoda mnie dobija, głowa mi pęka.. Ale nie o tym miało być :) W ostatnim tygodniu powstało kilka malutkich hafcików, tylko jeden z nich udało mi się wykończyć, mianowicie zakładkę do książki :


Pozostałe powędrowały do szuflady, może kiedyś doczekają się wykończenia :)
Oprócz tych drobiazgów haftowałam również SALowe Japoneczki, ale niewiele przybyło. Jak uda mi się dokończyć Pana Młodego, połowa pracy będzie za mną ...


sobota, 18 sierpnia 2012

078. Haft cieniowany (6)

Dzisiaj lekcja numer sześć, czyli prosty listek . Rzeczywiście w porównaniu z wstążeczką, ten listek to bułka z masłem :)


Tak wygląda obok swoich sąsiadów:


A tak wypełniona jest cała serwetka :


Jeszcze trzy lekcje zostały do ukończenia :)

piątek, 17 sierpnia 2012

077. TUSAL sierpniowy

Kolejna pełnia księżyca i kolejne zdjątko słoika :)






A tu mój szkrabek z fikuśnym loczkiem dzisiejszego ranka ;)





Dziękuję za wszystkie miłe słowa pod poprzednim postem, ale na odrobinę konstruktywnej krytyki bym się nie pogniewała ;) Jeśli ktoś widzi niedociągnięcia albo coś, co powinnam poprawić w moim hafcie cieniowanym, to niech się nie krępuje, każda wskazówka mile widziana :)

środa, 15 sierpnia 2012

076. Haft cieniowany (5) i niespodzianka

Tak, wzięło mnie na to cieniowanie ostatnio ;) Tym razem lekcja z wstążeczką , jak do tej pory najtrudniejsza. Te zawijasy i w ogóle..



Wybaczcie słabą jakość fotek, ale robię je bez lampy, bo wtedy widać oryginalne kolory , a lampa błyskowa zmienia je dość znacznie :)

A niespodzianka? Otóż wędrowałam sobie w zeszłym tygodniu po second-handach w poszukiwaniu różnych Doctorowych akcesoriów (moje dzieci mają świra na punkcie serialu "Doctor Who"), i natknęłam się na zestaw do haftowania :D Za całą złotówkę hihi. Grzech nie wziąć, mimo, że to nie haft krzyżykowy. Obrazek przedstawiał owieczki na łące, haftowane trzema ściegami - straight stitch, back stitch i french knots :) Nic, czego bym nie robiła już wcześniej, więc wieczorkiem zasiadłam z zestawikiem i spróbowałam. W założeniu producenta miał wyglądać tak:


A na moim tamborku wygląda tak:



Przyznam, że była to miła odmiana po dotychczasowych XXX, zwłaszcza supełki ;)

Ale, ale..  to jeszcze nie koniec :D Albowiem wczoraj, w tym samym second - handzie zanabyłam takie oto skarby!!



Za niecałe 15 zeta nowiuśka rama do haftu, a do tego jeszcze kolejny zestawik :D Moje postanowienie - od teraz co poniedziałek zaglądam do tego sklepu ;D

niedziela, 12 sierpnia 2012

075. Haft cieniowany (4)

Kolejna odsłona, zgodnie z obietnicą. Tym razem do wyhaftowania były trzy okręgi. Pierwszy zaczęłam zbyt jasną nitką, nie chciałam pruć bo byłoby widać ślady, więc dokończyłam kolorem Ecru, ale efekt mnie nie zadowala :/  Kolejne dwa to już było wyzwanie - z okręgu zrobić kulę ;)


A tu wszystkie trzy gotowe :



Zdjęcie troszkę gorsze ale robiłam bez lampy, żeby pokazać rzeczywiste kolorki. Jak zwykle najbardziej zadowolona jestem z ostatniego motywu. Chyba za długie przerwy pomiędzy "lekcjami" robię i po prostu wychodzę z wprawy za każdym razem ;)
Ach, i zapomniałam o UFOku, którego troszkę podziubałam w czasie pobytu u szwagierki. Pogoda była okropna, ciągle burze, tylko dwa razy udało mi się z córcią i najmłodszym pójść na spacer po okolicy. Milka znalazła wtedy krzaczki malin i poziomek, była w siódmym niebie :D Resztę tygodnia spędziliśmy przymusowo w domku, co zaowocowało niewielkim postępem w Numerze 1, czyli Ratuszu z Poznania:

piątek, 10 sierpnia 2012

074. Kolejny UFOk zaliczony i praca konkursowa

A mianowicie wreszcie w całym tym bałaganie udało mi się wieczorkami posiedzieć nad metryczką pierworodnego :)


Na zdjęciu jeszcze ostatnie kwiatki niedokończone, ale zapewniam, że już są gotowe. Teraz jeszcze tylko wyprać, wyprasować i oprawić. Opłaciły się wizyty w marketach budowlanych - znalazłam rameczki idealne do metryczek:


Żeby było idealnie, to jeszcze musiałabym wyhaftować tą ostatnią, dla córci, ale coś czuję, że za szybko to mi się nie uda :(  Nadal sprzątam , a w międzyczasie jeszcze muszę kompletować wyprawki szkolne. Dla odprężenia i odsapnięcia od ścierek i mopów poszłam przedwczoraj na kawkę do sąsiadeczki, zabierając ze sobą zestawik, który dostałam w pasmanterii jako gratis. Tak nam się obu przyjemnie przy tej kawce hefciło (ona siedziała przy Japoneczkach ;) ), że cały misiek powstał :)


W międzyczasie ruszyłam też mój kursowy hafcik cieniowany, ale o tym w następnym poście :)
A, prawda, moja praca konkursowa, muszę Wam w końcu pokazać ;)


Bardzo dziękuję za wszystkie oddane na nią głosy, miło, że się spodobała :)

wtorek, 7 sierpnia 2012

073. Jestem, żyję...

...ale nieprędko Wam tu coś pokażę :( Małżykowi urlop się skończył, łazienka niedokończona a całe mieszkanie do generalnego sprzątania... Mogę zapomnieć o XXX przez najbliższy tydzień minimum. Jak już się ogarnę w tym wszystkim, to wrzucę kilka fotek :) Na razie pocieszam się zaglądaniem na Wasze blogi i podziwianiem coraz to nowych piękności :)


Hmm... przydałaby się taka pomoc domowa ;)

EDIT:
Byłabym zapomniała, zapraszam do głosowania w wakacyjnym konkursie u Edyty , wśród prac jest też moja, ciekawe, czy odgadniecie, która ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...