sobota, 2 lutego 2013

125. Walentynkowy drobiazg

W ciągu jednego wieczoru powstał taki oto breloczek do kluczy dla Małżyka w klimacie święta zakochanych :)


Oczywiście dwustronny :


I znowu siedzę nad metryczką, powoli zaczyna mi się nudzić, ale chcę szybko skończyć, żeby już mieć z głowy ;) SALowy kociak na luty już jest gotowy, ale pokażę dopiero zgodnie z zasadami, 9 lutego. No i w końcu udekorowałam mój TUSALowy słoik. W sumie to ozdobiłam go jak tylko ukończyłam hafcik z kwiatkiem, ale zrobiłam z tego, co miałam w domu, i wynik mnie nie zadowalał, aż ruszyłam swoje cztery litery do pobliskiej pasmanterii i poprawiłam całe wykończenie. Na pewno nie jest taki efektowny i praktyczny, jak Wasze słoiczki z różnymi kieszonkami itp. , ja jednak wolę proste formy, skromne :) Słoiczek też zobaczycie dopiero w dniu pełni księżyca :)

3 komentarze:

  1. O, bardzo jestem ciekawa słoiczka. Świetne to serduszko wymyśliłaś, takie zakręcone.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne serduszko jak malowane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Breloczek piękny..co do słoiczka, to ja już kończę "ubierać";P

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...