środa, 27 lutego 2013

138. Wiosna..?

A przynajmniej zalążek w postaci...


Przepraszam za jakość, zdjęcia robione telefonem.Tak, to przebiśniegi!! Nareszcie. Jeszcze nie rozkwitły, ale jest nadzieja, że wreszcie ta zima sobie pójdzie precz!

Piękne słoneczko nawet dziś się pokazało, od razu człowiek inaczej na świat patrzy :) Robota w rękach się pali, powstało dość sporo nowych rzeczy, jednak nic Wam nie mogę pokazać, a korci mnie jak nie wiem co ;)
Za to mogę pochwalić się kolejnymi zakupami - jeszcze ciepłe, dopiero co odebrane z poczty:


Kilka drobiazgów do zrobienia zaproszeń na Komunię córci oraz trochę jajek, być może uda mi się do świąt coś z nich zrobić, a jak nie, to poczekają do przyszłego roku. Przydasi nigdy za wiele, prawda?
A propos poczty, nie tylko mnie ogarnął dziś wiosenny nastrój. Przede mną w kolejce stał pan (na oko po 50tce) w pięknej, białej szydełkowej czapeczce...

Dziękuję za komentarze pod poprzednimi postami, tak mnie zmotywowały, że kolejny pokój w domku gotowy :)
Miłego i słonecznego dnia Wam życzę :D

5 komentarzy:

  1. Trochę jajek! Dobre!:))Życzę ci, żebyś zdążyła wszystkie zrobić.:)A wiosna sobie spokojniutko przyjdzie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydasi nigdy nie za wiele, nawet jakby miały już wypadać z szafki :)). Jak miło jest nadzieja na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oby to była już wiosna :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydasie zawsze się przydadzą:) Podeślij do nas troszkę tej wiosny, ona strasznie jakoś się ociąga:)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...