niedziela, 21 kwietnia 2013

159. Relacji ciąg dalszy

Dzięki uprzejmości sąsiadów awaria została zażegnana (chwilowo, obawiam się, że bez porządnego remontu się niestety nie obejdzie) , tak więc dziś obiecana kolejna porcja zdjęć.

































Moje wrażenia? Miło, sympatycznie, jednak ciut za mało. Niektóre hafty nieoprawione, przypięte tylko kolorowymi taśmami, co według mnie wyglądało niezbyt estetycznie. Już bardziej spodobał mi się pomysł obramowania niektórych obrazków delikatną koronką. Prace staranne, dokładne, z pięknymi kolorami. Dość sporo stanowisk do nauki różnych technik rękodzieła - szydełko, frywolitka, decoupage, filcowanie. Niestety nie było nikogo, kto pokazywałby haft. Owszem, były panie zajmujące się przepięknym haftem kaszubskim i richelieu, ale to było raczej takie robótkowanie dla zajęcia rąk, nie paliły się specjalnie, żeby cokolwiek komuś tłumaczyć i pokazać. Jedyne instrukcje były w formie filmiku o hafcie krzyżykowym :( Zabrakło też mi stanowiska firmowego DMC. Co prawda tłumaczyli się tym, że w Galerii znajduje się pasmanteria, jednak przecież nie każdy o tym wie, tym bardziej, że jest tak schowana, że za pierwszym moim tam pobytem w ubiegłym roku, nie znalazłam jej. Największy zachwyt wzbudziły we mnie frywolitkowe cudeńka - delikatne koronki, piękniejsze od najdroższej złotej biżuterii :) Zawsze mi się ta technika podobała, jednak mam obawy przed spróbowaniem. I tak już brakuje mi doby na wykonanie wszystkiego, co chciałabym zrobić, zajęte mam najbliższe kilka lat ;) A gdzie tu jeszcze czas znaleźć na naukę kolejnej techniki... Miłym akcentem było spotkanie blogującej koleżanki "po fachu", Justyny :)
Podsumowując, z wystawy wyszłam zadowolona, odczuwając jednak pewien niedosyt. Jak ktoś ma wolne popołudnie, jeszcze dziś może zajrzeć na wystawę :)

5 komentarzy:

  1. daleko nam do zagranicznych wystaw, ale darowanemu koniowi w zęby się nie zaglada :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne prace! Warto bywać w takich miejscach, szkoda tylko, że tak ich mało.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Na wystawę wybrałaś się drugi raz i widzę, że twoje odczucia są inne niż moje. Chyba to był błąd, że byłam zaraz po otwarciu wystawy. Jakoś miałam nadzieję, na więcej doznań artystycznych. Może w przyszłym roku, jeśli przyjedzie do nas wystawa, która będzie tak jak w poprzednich latach podróżować po Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Same cudeńka, czy tam są filcaczki :)?

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczności na tych zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...