niedziela, 23 czerwca 2013

169. Zakupy i prezenty

Słabo ostatnio u mnie z frekwencją na blogu, ale same wiecie, jak pogoda dopisuje, to i się w domu nie chce siedzieć :) Nazbierało się zatem kilka rzeczy, które powinnam Wam pokazać. Na początek nagrody z rozdawajki, które poleciały do zwyciężczyń:

- do Arabeski


- do Moniki


Obie obdarowane osóbki otrzymały już swoje paczuszki i z tego, co wiem, są zadowolone :)

A teraz zakupy, jakie poczyniłam w ubiegłym tygodniu. Pierwsza przesyłka dotarła do mnie z Magicznego Haftu - przecudnej urody kanwa opalizująca i błękitna, kilka innych kawałków Aidy, taśma to haftowania i dwa fartuszki na butelki:


Do tego złota tasiemka,dzwoneczki i śmieszne koraliki z buźkami, a zestawik był niespodziewajką dołożoną od przemiłej sprzedawczyni :)


Jeśli jeszcze ktoś nie był w tym sklepie, zapraszam do odwiedzenia, do końca czerwca wysyłka gratis ;)

Druga zamówiona paczuszka była z Haftix-a - również same śliczności -  mulinka, koraliki, srebrny spieralny ołówek i bazy do biżuterii:


Koraliki Mill Hill potrzebne mi będą przy pewnym ambitnym projekcie. Z początku zastanawiałam się nad kupnem jakichś polskich, podobnych kolorem, ale nie żałuję, że zdecydowałam się jednak na oryginalne. Zdjęcia nie oddają nawet w jednej czwartej ich prawdziwej urody!!! Do projektu brakuje mi jeszcze nici Kreinika, ale w jedynym polskim sklepie, w którym je znalazłam, cena zwala z nóg, i oczywiście nie mają dostępnych tych kolorów, których potrzebuję :/  Tu zwracam się z prośbą do Was - może znacie jakieś internetowe pasmanterie, w których te nici są dostępne? Będę wdzięczna za informacje :)

Na robótkowym froncie na razie nic nowego - dłubię powolutku swoje UFOki, a dokładniej Japoneczki i Rubensa. Rubensa w południe, kiedy świeci słoneczko a najmłodszy ucina sobie drzemkę, Azjatki wieczorkiem. Pokazywać nie ma co, bo postępy niewielkie, jak uda mi się skończyć kolejną stronę Rubensa, to Wam pokażę ;)

I na koniec jedno zasadnicze pytanie - CZY KTOŚ WIE, GDZIE W CHWILI OBECNEJ PRZEBYWA MOJA WĘDRUJĄCA KSIĄŻKA???

4 komentarze:

  1. Dziękuję za zakupy i zapraszam częściej. Obiecuję, że różne promocje będą się pojawiały okresowo, dlatego warto zaglądać i śledzić na facebooku.

    OdpowiedzUsuń
  2. no bo kto nie byłby zadowolony z takich podarunków....
    koraliki przepiękne, i jaksama piszesz unikatowe i warte zakupu - równiutkie i te kolorki....
    następnym razem chyba też kilka kolorków przygarnę :)
    tyle różnorodnej kanwy, jestem ciekawa co ty na nich tam igiełką namalujesz...

    OdpowiedzUsuń
  3. prezenty dostałaś rewelacyjne
    zakupy świetne
    chociaż powiem Ci tak między nami że ten ołówek wcale nie jest taki fajny. jest zbyt gruby żeby zaznaczac nim coś na kanwie trzeba go ciągle ostrzy a po kilkukrotnym przejechaniu po nim palcem czy nitką na materiale znika sam z siebie;/

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie..jak tam "Wędrująca książka", bo niektórzy (czytaj - JA) nie mogą się doczekać...

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...