niedziela, 22 września 2013

188. Plasteliniaki ;)

Kolejny post poświęcony pracom córci :)
Tym razem "na tapecie" plastelina. Tak się Mili spodobały zajęcia w klasie, że musiałam jej kupić opakowanie plasteliny do domu. Już po kilkunastu minutach przyniosła mi ... plac zabaw.




No i wszystko byłoby OK, gdyby nie to, że te ludziki mają po 1 cm wzrostu ;) Milka dosłownie zaszokowała mnie swoją dbałością o szczegóły, pomijając już precyzję w lepieniu tak maluśkich ludków! Jak widać mama z wózkiem (bliźniaczym!) ma bujne, długie włosy, dziecię w piaskownicy usypało górę z piasku a konik ma nawet miniaturowy róg, czyniący go prawdziwym Jednorożcem :)
Następnie powstał tort weselny dla Koników Filly - trochę większy, bo ma ok. 5 cm wysokości:


 A później to już wręcz "hurtowa" ilość syrenek, równie mikroskopijnych, co pierwsze ludki :) Na zdjęciu pokazałam tylko trzy, w tym jedną "tuż po zamianie w człowieka" - dosłowny cytat córci! Ciekawe, czy zgadniecie, która to ;)


Kolejnym etapem plastelinowych wyczynów były wszelkiej maści przysmaki: świeży chlebek, chrupiące bułeczki, słodkie babeczki, czekolada, cukierki a nawet markizy. Żeby nie było za słodko, powstała jeszcze pizza, jabłuszko, czerwone winogrona i mandarynka.


 Nawet Starszak dał się wciągnąć na chwilę w tę zabawę:



 Oczywiście ja też nie mogłam się oprzeć hihi, i przygotowałam taki oto kolorowy torcik, w sam raz do domku lalek :)


Całkiem sporo tego nam wyszło, gratulacje dla tych, co dotrwali do końca zdjęć ;)
Tyle, że to jeszcze nie koniec... Fotka dosłownie sprzed paru sekund - kiedy Mamusia zajęła się pisaniem posta, kolejna latorośl odkryła w sobie... talent malarski:


Jak widać w każdym wieku można zapałać miłością do sztuki...

13 komentarzy:

  1. Mama, ty nie obrażaj córki, od razu widać, która to uczłowieczona syrenka - po nogach.;) Utalentowani jesteście niemożliwie wręcz.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo utalentowana córka! A może zainwestować w modelinę? Materiał owszem trudniejszy, ale można go utrwalić. A takie maleństwa do domku lalek wsadzić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zwłaszcza jedzonko mi się podoba, tyle szczegółów :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Łał :) Utalentowana jest :) Ja tam nie chcę zapeszać, ale niedługo pierwsza modelina ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Córcia zdolna i oszczędna, jak by zrobiła dużą postać, to byłaby jedna i koniec, a tak powstała cała masa wspaniałości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne. Córcia zdolna po mamusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. These are lovely, clever daughter (:

    OdpowiedzUsuń
  8. ja pitole!! Ileż wspaniałego jedzonka iście po mistrzowsku wykonane!! Plac zabaw, bliźniaki wow pomyśl o szkole plastycznej dla córci, szkoada aby ten talent zmarować !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczną masz córcię!!! Fantastyczne ludki tworzy. Szczegóły powalają. Gratuluję talentu. Pozdrawiam Beata!!

    OdpowiedzUsuń
  10. talent trzeba rozwijać,maszeruj po kolejne pudełka plasteliny.bardzo precyzyjne prace jak na dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie Wam to lepienie wyszło!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pewnie, niech ćwiczą...Cudeńka wyszły z tej plasteliny..

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...