wtorek, 5 listopada 2013

195. Tym razem filcaki

Jak w tytule - zajęliśmy się filcem :) 
Moja siostra Mary przyniosła dla Milki dość sporą kupkę filcowych resztek, pozostałości po laleczkach, jakie szyła dla znajomych. A że dzieciorki leżały rozłożone choróbskiem, trzeba było je czymś zająć ;)


 Ciocia wspomniała, że kociak "zjadł" jej pudełko, w którym przechowywała długopisy na biurku. Milka zapałała ochotą do pracy, więc rozłożyliśmy się z naszym warsztatem na stole:


i wspólnymi siłami wykonałyśmy taki oto pojemniczek na pisadła, w pełni recyklingowy, bo wykonany z owych resztek i rolek po papierze toaletowym ;)
( dużo fotek, bo program do stworzenia kolażu jakoś nie chce ze mną współpracować)

Tak więc za resztki ciocia zyskała nowe pudełko.
Wykorzystaliśmy też część ścinków do wykonania zawieszek świątecznych. Milka zrobiła dwie:


Kacprowi cierpliwości wystarczyło tylko na jedną ;)




Mnie przypadło wykonanie ptaszków. Jeden dla nowego Angrymaniaka - Miśka :


Drugi - sówka - poleciał do Beatki za umieszczenie na moim blogu 1000-go komentarza:


Do sówki dołączyłam kilka przydasi, mam nadzieję, że Beatka będzie zadowolona :)


Jeszcze jedna paczuszka z przydasiami poleciała do Agnieszki w zamian za garść niteczek do mojego wzornika muliny Anchor :


Wzornika nie zaczęłam, bo dość dużo kolorów jeszcze mi brakuje. Staram się skompletować całą paletę, a w międzyczasie pracuję nad wzornikiem DMC, by sprawdzić, czy mój pomysł da się zrealizować i czy będzie praktyczny :)
To tyle na dziś, gratuluję tym, którzy wytrwali do końca ;)


14 komentarzy:

  1. Świetne prace :) Jeśli chodzi o tworzenie kolaży ze zdjęć polecam program Picasa, w którym można zdjęcia, także edytować. Jest to dosyć prosty w obsłudze program do obróbki zdjęć, dostępny do pobrania za darmo. Jeśli chcesz więcej informacji na ten temat to służę pomocą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne prace! Fantastycznie wykorzystaliście resztki filcu. Sówka przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajne...tek Kucyk Emilki rewelacyjny - iście w jej typie no i ta sowa z Angry :) Muszę przyznać jak na resztki filcu to całkiem spore te kawałki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie się zajeliście tymi resztkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne drobiazgi a jaka radość dla dzieci !

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma to jak efektywnie wykorzystany czas;) Pudełeczko i zawieszki wyszły naprawdę super. Trzymam kciuki za skończenie wzornika, wydaje mi się że to bardzo dobry pomysł. Sama też się ostatnio zastanawiałam nad tym przedsięwzięciem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pączuszek z lukrem jest uroczy!!!! Angry odlotowy a sowa sowiasta- nie powiem....mnie sowy zauroczyły i tak na razie sobie siedzą w mojej głowie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Kochaniutka. Upominek baaaardzo mi się podobał, ale jak pisałam na swoim blogu aparat mi spłatał figla i się zepsuł i jeszcze nie obfotografowałam piękności którymi mnie obdarowałaś. Sówka stała się natychmiast po rozpakowaniu własnością Maciejka i powiesił ją koło swojego łóżka, co wieczór przed spaniem sobie rozmawiają:))) Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie będę oryginalna: niech żyje sówka!;) Ale i reszta jest świetna.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. sówka i angry birds mistrzostwo :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie cuda zrobiłyście!

    Mnie się wszystko podoba!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasiu, wpieniała z ciebie mama :) Znalazłaś zajęcie dla chorych dzieciaków i jeszcze twórczo wykorzystaliście resztki. Pudełko na pisaki jest super. Zawieszki są prześliczne! Bardzo podoba mi się szczególnie babeczka i ten sympatyczny kucyk :)
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne upominki przygotowałyście:)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...