piątek, 23 sierpnia 2013

183. Dziś z innej beczki...

... mianowicie pytanie do blogowiczek-ogrodniczek, bo ja to zielona jestem, jeśli chodzi o rośliny ogrodowe ( jedyne kwiaty, jakie do tej pory siałam, to maciejka w skrzynce za oknem hihi) .
Podczas pielenia natrafiłam na takie oto liście i mam problem - wyciąć, czy zostawić?


Liście te są bardzo duże, nie wyglądają raczej na chwasty, ale wolę się zapytać, a nuż ktoś rozpozna, cóż to za cudo ;)



W sferze robótkowej totalny zastój, na razie korzystamy z pogody (która podobno niedługo ma się popsuć) i przebywamy prawie całe dnie na działce, więc fotek żadnych na razie nie będzie. No chyba, że chciałybyście podziwiać zachwaszczony ogród, bo tych zdjęć mam pełno...

wtorek, 20 sierpnia 2013

182. Znowu Rubens

Tak, zanudzę Was tym obrazem ;) Ale właściwie nic innego obecnie nie haftuję, to i pokazywać nie ma co :( Dziś udało mi się dokończyć stronę numer 7. Długo to trwało, bo i czasu niewiele było. Hafty obecnie zeszły na dalszy plan, ponieważ stałam się właścicielką ogródka działkowego. Ten zarastał  chwastami przez 4 lata, więc możecie sobie wyobrazić, ile roboty mamy teraz z oczyszczaniem... No ale dość pisania, przejdźmy do konkretów ;)







Niestety nikt nie zgłosił się po kotkę, jednak udało się znaleźć jej przytulny dom :) Troszkę szkoda mi się z nią rozstawać, bo jest wyjątkowo łagodna i uwielbia być głaskana i przytulana, ale niestety warunków nie mam :(

piątek, 9 sierpnia 2013

181. Sierpniowy Kociak SALowy i nie tylko :)

Zawitały do nas w tym miesiącu dwa kocięta : ten SALowy



oraz takie maleństwo:


Udostępniam na blogu, może ktoś rozpozna... Kotka ok. 10-tygodniowa, zdjęta przez strażaków z drzewa, najwyraźniej komuś uciekła, ma na sobie obróżkę. Czeka u nas na właściciela :)

Przypominam o zabawie w łapanie licznika , kolejna szansa na zdobycie niespodziewajki już blisko :)

wtorek, 6 sierpnia 2013

180. TUSAL sierpniowy i kolejne puszki

Dziś kolejna fotka TUSALowego słoja, jak widać, nie głoduje ;)


I następne dwie puszeczki "przetworzone" techniką serwetkową:


Dziękuję za komplementy pod adresem moich ostatnich wytworów :)

sobota, 3 sierpnia 2013

179. Znowu próbuję czegoś nowego :)

Zanim przejdę do właściwego tematu, muszę Was przeprosić. Ostatnio mam problem z oprogramowaniem kompa i bardzo rzadko udaje mi się w ogóle zalogować na bloga, nie mówiąc już o dodawaniu komentarzy u Was. Wiedzcie, że staram się regularnie do Was zaglądać, jednak nie mogę nic napisać, bo moja przeglądarka oszalała, i za każdym razem wymaga ode mnie logowania się od nowa! Poza tym co chwilę wyskakuje mi komunikat o jakimś błędzie, który naprawiam, a po wyłączeniu przeglądarki znowu dzieje się to samo i tak w kółko... Wybaczcie mi więc, proszę, że ostatnio tak mnie tu mało, ale spec od kompa wyjechał i na razie muszę walczyć z nim sama :(...

A teraz tak na szybko, bez zbędnego pisania, moje ostatnie "wynalazki" - zachciało mi się dekupażu i szycia...
Dekupaż na puszce po herbatce Miśka ( tyle ich już mam, że szkoda mi było wyrzucać, postanowiłam spróbować z tymi serwetkami ;) ) - przyznaję, że poszłam na łatwiznę i obyło się bez wycinania itp. Po prostu przykleiłam całą serwetkę hihi :)





A później zachciało mi się torebki... Oto efekt:




Jak widać, jeden z guziczków już znalazł swoje przeznaczenie ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...