piątek, 17 stycznia 2014

208. Zimno, buro i ponuro...

U Was też tak?
W sumie to dziś trochę pada śnieg, więc kolor bury zmienił się na biały, mimo to ponuro jest nadal :( A może tylko ja tak widzę świat? Z każdym dniem coraz więcej i więcej obowiązków, więcej rzeczy do zrobienia "na wczoraj", więcej bieganiny i załatwiania miliona różnych ważnych spraw. Nie mam czasu nawet na malutkie hafciki. Zapisałam się na fejsbukowy Tajemniczy SAL, gdzie raz w tygodniu wszystkie uczestniczki otrzymują kawałeczek wzoru, i tylko Organizatorka wie, jak wygląda cały obrazek, my musimy cierpliwie czekać do końca ;) Fragment, który dostajemy, jest naprawdę niewielki, powinien zająć mi maksymalnie dwie godziny. I wiecie co? Ostatni haftowałam ... 2 dni. W przerwach pomiędzy szkołą, żłobkiem, załatwianiem zaświadczeń, poświadczeń i oświadczeń [kocham polską biurokrację :/ ] , zakupami, gotowaniem i całą domową resztą. A podobno zimą wieczory są taaakie długie i sprzyjają robótkowaniu. Echhh...
No dobra, koniec narzekania. Skoro już udało mi się dorwać komputer, wrzucę trochę zdjęć. Tajemniczego SALa nie mogę publikować, dopiero po ukończeniu, więc dziś post UFOkowy - mam nadzieję, że zmobilizuje mnie trochę do pokończenia tych wszystkich prac. Liczę też na Wasze kopniaki wiecie gdzie ;) w razie, gdybym jednak straciła chęci !
Zaczniemy od tych, które już kiedyś Wam pokazywałam.

1. Największy i obecnie najstarszy UFOk - Rubens. Ostatni raz pokazywałam go 20 sierpnia ubiegłego roku, od tej pory przybyło zaledwie pół strony wzoru. Jak widać na zdjęciu, zdążył się już nawet dość mocno zakurzyć...

2. Ratusz w Poznaniu z serii "Najpiękniejsze miejsca w Polsce". Wiekiem dorównuje zapewne Rubensowi. Ostatni blogowy pokaz : 3 października 2012! Na dzień dzisiejszy wygląda tak:



Melduję, że metryczkę Emilki ukończyłam, czeka na prasowanie i oprawienie.
Ale to nie koniec. W międzyczasie pozaczynałam jeszcze mnóstwo innych prac, które nie miały jeszcze swojej prezentacji na blogu.

3. Karta kolorów DMC. Dłubana od czasu do czasu jako prototyp, jeszcze nie wiem, co z tego wyjdzie. Na razie mam tyle:

W planach mam jeszcze paletę Anchora, na razie jednak jestem na etapie zbierania nici ;)

4. Kolejna nieskończona praca to podstawki pod jajka, które kiedyś dostałam gratis do jakiegoś zamówienia. Zrobiłam jedną, później zaczęłam drugą, jak się jednak okazało, załączone wzory były za duże do tych podstawek. Nawet widać, w którym miejscu musiałam pruć... Nie chciało mi się kombinować i przerabiać wzoru, więc odłożyłam i tak sobie leżą po dziś dzień. Może do tegorocznych świąt doczekają się wykończenia?


5. Coś, co na razie pozostaje tajemnicą. Haftowane pojedynczą niteczką na kanwie 22ct, więc zajmie mi jeszcze sporo czasu. I myślę, że to jedyne zdjęcie, jakie pokażę, aż do ukończenia tej pracy.


Reszta prac bez zdjęć, bo są to tylko... puste kanwy, zaledwie przycięte do obrazków czekających w kolejce:

6. Lwy - z serii Haftów Polskich, z której powstały już Tygrysy, a reszta ma dołączyć w bliżej nieokreślonym czasie. Docelowo mają wyglądać tak:


7. Bazylika w Licheniu - również z serii "Najpiękniejsze miejsca w Polsce" - ma być prezentem, o ile zdążę się wyrobić w terminie...

8. Uliczka rzemieślnicza. Pamiętacie domek krawca z tego postu ? Jest to pierwszy obrazek z serii dwunastu domków różnych rzemieślników, który od lat mi się marzy. Wygrzebałam w końcu wzory na wszystkie i teraz będą grzecznie czekać w kolejce na swoją kolej.

9. Przecudnej urody bogini powietrza autorstwa Joan Elliott. Niestety, potrzeba do niej sporej ilości nici Kreinik, których cena jest na tyle oszałamiająca, że powoduje ciągłe przesuwanie tego obrazka na koniec kolejki...


Uff, to już wszystko. Sporo się tego nazbierało. Trzymajcie kciuki, żebym chociaż trzecią część z tej listy ukończyła w tym roku ;)



Dziękuję za liczne odwiedziny i komentarze pod poprzednim postem, jak widzę sówka najbardziej trafiła w Wasze gusta ;) 



12 komentarzy:

  1. No no, nieźle się to wszystko zapowiada. Fajnie byłoby jakbyś spełniła swoje założenia ale widzę, że jak na razie to czas cię nie oszczędza. Mino to trzymam kciuki i powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana nie za dużo na siebie wzięłaś :)), trzymam kciuki :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, toć to pracy na 10 lat ;) , ja jak Gośka trzymam kciuki :)
    Wiem ,że kreinik mają w haftixe, fakt kosztują 10,90, ale jest 11 m.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. ambitne plany :) trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja Droga wdech i wydech :) My Kaśki jesteśmy silne baby, więc nie dawaj się i do przodu :) A co do haftów to ja Cię kopać w... wiadomo co nie będę, bo kiepsko się haftuje na stojąco ;) Ale leciutko Cię poszturcham i poszepczę do ucha: Kasia do roboty :) Będzie dobrze <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia w kończeniu projektów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Długa lista, a przy tym prawie same duże projekty! Trzymam kciuki za realizację tych zamierzeń!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też męczę moje UFOki, powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. sporo u Ciebie się dzieje...jestem ciekawa tego tajemniczego projektu

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale mnóstwo prac sobie wymyśliłaś:) Będziesz miała pełne ręce roboty:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana! ależ to są obrazy ! ja Cię podziwiam i jednocześnie zazdroszczę, nie wiem czy mail doszedł , ale jesli chodzi o rózyczki w moim ostatnim projekcie to w oryginale były robione muliną:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Trochę Ci się uzbierało, ale wierzę, że dasz radę:)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...