piątek, 7 listopada 2014

250. Z archiwum (1)

A właściwie z czeluści szafy wydobyłam ostatnio kilka serwet i obrusów. Jako że nie mam na chwilę obecną nic nowego do pokazania, pomyślałam, że uraczę Was porcją staroci ;) Wszystkie te hafty prezentowałam na początku swojej blogowej przygody, jednak wtedy po prostu wrzucałam hurtem zdjęcia wszystkiego, co znalazłam...
Serwetka, którą dziś chcę Wam pokazać, powstała jeszcze wcześniej, niż komplet z haftem kaszubskim, o którym pisałam tutaj (klik) . Miałam 14 lat, kiedy pojechałam na drugi koniec Polski na wakacje, do rodziny matki chrzestnej mojej Rodzicielki. Wyobraźcie sobie mój zachwyt, kiedy ujrzałam na każdym stoliku i półce ręcznie haftowane i szydełkowane serwety :) Jak już wspominałam, w rodzinie sporo było rękodzielników, jednak tylko mnie przypadł do gustu haft, i w sumie nie było za bardzo od kogo się uczyć. A tu nagle taki szok ;) Kiedy ciocie ( a były chyba 4 , o ile dobrze pamiętam, wszystkie zajmujące się haftem i szydełkiem) dowiedziały się, że ten temat mnie interesuje, obdarowały mnie nie tylko mnóstwem rad, ale i ogromem wzorów, kserowanych z przeróżnych niemieckich pism. Część z nich mam nawet do tej pory ! Wzory oczywiście na haft płaski, krzyżyki były wówczas dla mnie czarną magią ;)
Oprócz wzorów jedna z cioć podarowała mi kilkanaście serwetek z narysowanym już wzorem, gotowych do haftowania. Jedna z nich była częściowo rozpoczęta, ciocia wyszyła jeden z narożników. Nie wiem, dlaczego nie dokończyła robótki, może z braku czasu, a może jej się przestała podobać... Grunt, że trafiła do mnie ;) Ja niestety nie posiadałam kolorów identycznych z tymi, których użyła ciocia, więc "jej" narożnik różni się od tych, które wykonałam ja. 

To narożnik haftowany przez ciocię:


A to moja wersja: 


A tak wygląda całość:


I wiecie co? Wcale nie przeszkadza mi to, że się od siebie różnią. Wręcz przeciwnie - zawsze, ilekroć spojrzę na tę serwetkę, przypominają mi się tamte wakacje i te wspaniałe ciocie :)

15 komentarzy:

  1. Pięknie wspomnienia... i serwetka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna serwetka :) Na pewno przypomina Ci tamte wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna serwetka. A takie wspomnienia nieocenione

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna serweta:) A to, że 1 narożnik się różni czyni ją jeszcze bardziej wyjątkową:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Imponujące dzieło! A jakie wspomnienia się z nim wiążą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki wspomnienia to najcenniejszy skarb. Bardzo ładna serwetka i jaka niepowtarzalna.

    OdpowiedzUsuń
  7. To nic, że archiwalny haft, ale jest Twój i na dodatek opleciony pięknymi wspomnieniami.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna serwetka, różne kolory nie rzucają się w oczy przynajmniej na zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam do zabawy
    http://rudamamaijejpasje.blogspot.com/2014/11/34-wyroznienie-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna serweta. I te małe pomyłki sprawiają że ta praca jest unikatowa a dzięki wspomnieniom bardziej osobistą i wartościową pamiątką!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna, ja lubię kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczna:) Wspaniałe wspomnienia masz z z tą serwetką związane:)
    Super pamiątka:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna serwetka.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoja wersja kolorków jakoś bardziej przypadła mi do gustu..ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...