poniedziałek, 25 sierpnia 2014

237. TUSAL sierpniowy, zakończony SAL i chwalipięctwo ;)

Dziś kolejna odsłona słoiczka. Sporo się w nim resztek nazbierało, jak widać już musiałam nieco upchnąć :)


Melduję również, że udało mi się ukończyć SAL Koktajlowy. Oto ostatnie trzy drinki:




A chwalipięctwo? Mój blog znalazł się w kąciku Twórczo Zakręconych Blogów w najnowszym numerze Twórczych Inspiracji :)


Z tej oto odświętnej okazji oraz dwóch innych, szykuję dla Was rozdawajkę, szczegóły już wkrótce, więc bądźcie czujni ;)

sobota, 23 sierpnia 2014

236. Feniks

Krótko i na temat - tak wygląda mój najświeższy haft na drugiej parze spodni :)

Zmykam, bo jeszcze mnóstwo pracy mam, jak to w sobotę :)

piątek, 22 sierpnia 2014

235. Co do mnie przywędrowało...

Witajcie :)
Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, dodają mi one skrzydeł. Drugi haft już jest gotowy, ale jeszcze go Wam nie pokażę, bo spodnie dopiero schną na lince ;) 
Pochwalę się za to w końcu ślicznościami, które wraz z wędrującą książką przysłała mi Janis z bloga Moje drugie ja. Zajrzyjcie do niej koniecznie, tworzy fantastyczne cuda z papieru :) Przesyłka od niej wielkością przypominała raczej paczkę niż list i same jej rozmiary wprawiły mnie w osłupienie. Zresztą same zobaczcie:

książka i coś pysznego dla umilenia czytania

do tego piękna karteczka wykonana jej zdolnymi rączkami, bransoletka, na którą czaiła się już moja córcia, ale powiedziałam, że nie oddam :) i jeszcze zestawik do wyhaftowania dwóch uroczych kartek

i, jak napisała, coś na zachętę dla mnie i dzieci, byśmy spróbowali swoich sił w samodzielnym tworzeniu kartek



Ale to nie wszystko! Oczy wyszły mi z orbit, kiedy wyjęłam z koperty to cudo!


Od miesięcy podpatrywałam z zazdrością na Waszych blogach podobne przepiśniki i marzył mi się taki mój, osobisty. Dosłownie jakby Basia czytała mi w myślach :) Basiu, bardzo, ale to bardzo Ci dziękuję :))
A i "papierki" już powolutku zaczęłam wykorzystywać, wkrótce zobaczycie, co udało mi się z nich wykombinować ;)
Książka już wyruszyła w dalszą podróż, a ja dziękuję Asi  za możliwość jej przeczytania. 

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

234. Takie kwiatki

Dziękuję za miłe słowa odnośnie torby, fajnie, że Wam także się podoba :) 
Dziś zdjęcia owych tajemniczych kwiatków, które pokazywałam na końcu postu. Nie są już takie tajemnicze, bo efekty pokazałam już na swojej stronie na Facebooku , na którą serdecznie zapraszam, zwłaszcza osoby, które nie lubią zbędnego pisania ;) Ale wróćmy do tematu - kwiatki powstały na nogawce spodni. Pomysł był dość spontaniczny, ale efekt spodobał mi się na tyle, że już haftuję kolejny wzorek na drugiej parze :)


A tu zdjęcie "na ludziu", czyli na mnie:


Teraz jak tak patrzę, to wydaje mi się, że nieco za wysoko umieściłam haft.. No cóż, na błędach się uczymy :)



wtorek, 12 sierpnia 2014

233. Efekt motyla

Zapewne wiele z Was już  widziało na Facebooku, do czego wykorzystałam mój haft motyla :) Otóż od jakiegoś czasu "chodziła za mną" torba. A dokładnie uszycie torby. Kupne torebki jakoś mnie nie zadowalały, albo za małe, albo za duże, albo za ciężkie... Jednak nic konkretnego nie przychodziło mi do głowy, więc od czasu do czasu przeglądałam dostępne w internecie tutoriale. Kiedy trafiłam na ten kurs, od razu wiedziałam, że to jest to, czego szukałam :) I tak wczorajszy dzień zszedł mi na szyciu. Nie obeszło się oczywiście bez przygód - maszyna w pewnym momencie postanowiła, że ja sobie a ona sobie... Tak więc część torby zszywałam ręcznie. Małżyk już stawiał na to, że robota wyląduje w kącie i zamieni się w kolejnego UFOka, ale ja się zawzięłam ;) I już wieczorem mogłam cieszyć się moją nową torbą!

Jak widać, mistrzostwo świata to to nie jest, mnóstwo błędów po drodze popełniłam, ale przynajmniej wiem, na co uważać następnym razem.
Torebka już dziś przeszła "chrzest bojowy" - wyprawę do żłobka i zakupy, i stwierdzam, że rozmiarem jest idealna. Dostosowałam też wewnętrzne kieszonki do swoich potrzeb. Zamiast dwóch kieszonek na suwaki, wszyłam jedną zamykaną, a z drugiej strony rządek otwartych kieszonek na moje "must have" - telefon, chusteczki, odtwarzacz mp3 a nawet długopis, dzięki czemu nie muszę już przewracać całej zawartości, żeby odszukać konkretny przedmiot :)



W ubiegłym tygodniu dotarła do mnie "Wędrująca książka" z zabawy u AsiB, ale jej zawartość zasługuje na osobnego posta.
Na polu robótkowym zmiana frontu - ogarnął mnie "krzyżykowstręt", więc wszystkie moje UFOki na razie wróciły do szafy, za to powstaje takie coś...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...