czwartek, 16 lipca 2015

284. Emilka dla Emilki, czyli dziś nie moja praca ;)

Jak w tytule - dziś praca, a raczej kolejna z prac mojej córki :) Lalka Emilka tak się spodobała swojej imienniczce, że ta zgodziła się poświęcić swój cenny czas na wkuwanie matmy, byleby lalkę zdobyć. A wierzcie mi, niełatwo skłonić Milę do nauki - jej artystyczna dusza zdecydowanie broni się przed takim marnotrawieniem czasu! Kto by tam sobie głowę zawracał jakąś matmą czy historią, kiedy tyle twórczych pomysłów trzeba zrealizować...
Lalkę Emilka uszyła sama z gotowych filcowych części.









Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa pozostawione w komentarzach :) Witam też w swoich skromnych progach nowe osóbki - Ignezję, Iventi Atelier oraz qtknits - rozgośćcie się :)

9 komentarzy:

  1. Świetna laleczka. Oj tak to jest z tą nauką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna ta lala. Jak dla mnie musiałaby mieć jeszcze buzię, ale to moje osobiste odczucie, które nie umniejsza artyzmu wykonania.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Laleczka jest super! Brawa dla Emilki!:)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...