poniedziałek, 21 września 2015

301. Niewielkie postępy

Dawno już nie pokazywałam postępów w portrecie. Dziubię go powolutku, staram się robić to systematycznie, czyli jeden rząd dziennie. Nie zawsze się udaje, bo jeden rząd to około godziny. Postęp sam w sobie, bo na początku haftowania rządek zajmował mi dwie godziny :)
W tej chwili haft prezentuje się tak:


Połowa już za mną, teraz została twarz. Na szczęście tam już nie ma niebieskiego ;)
Muszę się sprężyć, bo to jedyna rama, jaką posiadam, a zestaw z jedwabiem aż mnie woła z szuflady!

11 komentarzy:

  1. Grunt to systematyczność. Najważniejsze, że przybywa:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem ci, że już wygląda interesująco.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia, taka systematycznośc przynosi efekty. Nie wiadomo kiedy a już tyle zrobione:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nie mogę się doczekać efektu końcowego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie! Systematyczność daje wspaniałe efekty!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kawał pracy za Tobą, super to wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale przybywa i to się liczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A jednak przybyło ... i znów do przodu.
    Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam za sposob haftowania wszystkimi kolorami,ja bym sie pogubila.
    Zapisalam sie u Ciebie na Candy ale nie widze komentarza,"zjadlo"go albo nie spelniam jakis warunkow?:(
    Poz.Dana

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...