poniedziałek, 5 października 2015

303. Misiek

Witajcie :)
Dziś ekspresowy wpis o miśku, który powstawał 2 tygodnie (!). Miś wykorzystany będzie dopiero w przyszłym roku, ale biorąc pod uwagę mój obecny rozkład zajęć...

Tu w formie bezkształtnej plamy:


I kilka dni później, już z konturami:



W kolejce czekają jeszcze dwa misie z tej serii, niestety musiałam je znów odłożyć na później, jak zresztą wszystkie moje WIPy. Spowodowane jest to nagłą zmianą terminu ślubu :P Otóż miał się on odbyć w przyszłym roku, we wrześniu, niestety za sprawą nieprzewidzianych okoliczności ( hehe bociany wylatując z kraju też lubią zostawiać niespodzianki ;) ) został przesunięty na przyszły miesiąc. Tak więc mam cztery tygodnie na wykonanie pamiątki ślubnej, która na razie prezentuje się tak:


Nie mam pojęcia, czy zdążę, obstawiam raczej spóźniony prezent dla Młodej Pary.
Jedyne, co mi pomaga w tej codziennej bieganinie, to widok, jaki mam w pracy (tej porannej, popołudniowa niestety tak kolorowo nie wygląda)



9 komentarzy:

  1. Fizzy Moon! Uwielbiam! Może zmień wzór pamiątki, jeżeli boisz się, że tej nie zdążysz zrobić? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodziutki misiek :) Tak jak pisze Promyk, może warto pomyśleć nad jakimś mniej pracochłonnym schematem ślubnym?

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny misio:) Życzę powodzenia w wyszywaniu pamiątki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu, będzie dobrze, dasz radę ... a misio uroczy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widoki masz rewelacyjne!Misio słodziutki:)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...