sobota, 31 grudnia 2016

350. Tanecznym krokiem...

... wchodzę w ten Nowy Rok. Stary zostawiam za sobą. Rok okrutny - zabrał ze sobą tak wiele znakomitych osób. Rok trudny - masa rzeczy w moim prywatnym życiu stanęła na głowie. Rok, którego mimo wszystko nie żałuję, a wręcz cieszę się, że wyszło tak, a nie inaczej. Długa i ciężka droga jeszcze przede mną, ale nie boję się. Wiem, że warto. 
Ciekawych całorocznego podsumowania jak  co roku odsyłam na stronę z pracami z 2016 roku.


Wszystkim Wam życzę tego, czego sami sobie życzycie :) Spełnienia marzeń i wiele radości w 2017 :)

środa, 28 grudnia 2016

349. Poduszka z Emocjami

Heh, wreszcie się doczekałyście :) Poduszka miała już swoją prezentację na fejsbukowym fanpejdżu, pewnie część z Was już ją widziała. A wyglądało to tak:

Pobudka Solenizanta:

i pierwsze przytulaski:

Dopiero później już w pełni rozbudzony Misiek był bardziej chętny do fotografowania ;)

I sama poduszka - nic skomplikowanego, na zakładkę, bez guzików i suwaków


Solenizant zadowolony, najlepszym dowodem jest to, że bez niej nie położy się wieczorem do łóżka :)


poniedziałek, 26 grudnia 2016

348. Świątecznie

Znów spóźniona, jak zwykle. Wpadam tylko na chwilkę złożyć Wam życzenia


Bardzo dziękuję tym, którzy wysłali mi prześliczne kartki. Ja niestety w tym roku zawiodłam :(




sobota, 22 października 2016

347. Radocha

Hip hip hura!! Udało mi się dokończy ostatnią Emocję - Radość, w bajce nazywaną Radochą.

Tak wyglądała "goła":


A tu już z konturami:


Wreszcie mogę Wam zaprezentować całą gromadkę: 


Haft wyszedł całkiem spory, bo ma 40 cm szerokości i 22 cm wysokości :) Teraz tylko pozostało mi zrobić z niego poszewkę i muszę się pospieszyć, bo urodziny Miśka tuż tuż ;)

środa, 19 października 2016

346. Postępy w Bogini

Kolejna strona wzoru ukończona. Pozostała mi ostatnia, ale do końca daleka droga. Jeszcze kontury, mulina metalizowana i koraliki. Trochę to potrwa ;)


sobota, 15 października 2016

345. Ankieta

Pewnie niektórzy z Was już zauważyli, że kilka dni temu na bocznym pasku pojawiła się u mnie mała ankieta. Oczywiście nie jest obowiązkowa, ale bardzo chciałabym poznać Wasze opinie. Ponieważ blog ten z założenia miał być wyłącznie hafciarski, a tematy przewijają mi się tu przeróżne, chciałabym wiedzieć, co zmienić, czego unikać a co lubicie oglądać, tak, by Wasze wizyty u mnie były przyjemne :)
Ankieta jest anonimowa, z góry dziękuję za "kliknięcia" :)

środa, 12 października 2016

344. Moje zdobycze

Witam cieplutko w ten szarobury dzień :) Dziękuję Wam za liczne odwiedziny i komentarze i od razu przepraszam, że nie mogę odwdzięczyć się tym samym. Czasu wolnego mam tyle, co kot napłakał, ciągle coś się dzieje. Hafciki rzucone w kąt już od dobrego miesiąca :( Nawet na Wasze blogi nie mam kiedy zajrzeć. Pocieszam się tym, że powoli wieczory się wydłużają, może wkrótce uda mi się nadrobić zaległości.
Dzisiaj chciałam się pochwalić moimi nowymi skarbami, które dołączyły do hafciarskiej biblioteczki, a które wpadły mi w ręce w antykwariacie przy okazji kupowania podręczników szkolnych. Same popatrzcie, jakie cudeńka:


Duża książka to album, nie ma w nim wzorów jako takich, raczej prezentacja i opisy haftów z różnych regionów Polski. Dwie mniejsze to pozycje raczej znane wielu hafciarkom, sporo naszych babć takie posiadało :)

sobota, 8 października 2016

343. Gniewko

Czwarty towarzysz Emocji pojawił się na kanwie. To Gniewko, emocja znana każdemu z nas bardzo dobrze ;)
Tu już z konturami
Postanowiłam nie robić konturów wokół płomieni, mimo, że były w wzorze. Jakoś tak mi nie pasowały do całości, więc odpuściłam. No i prześwitów takich w rzeczywistości nie ma, nie wiem, dlaczego na zdjęciach są aż tak widoczne. 

środa, 5 października 2016

342. Spodnie z motylkiem

Kolejny prezent, tym razem dla mojej mamy. Sam haft pokazywałam już pod koniec wakacji na mojej fejsbukowej stronie:



Motylek haftowany muliną DMC Multicolor przysiadł na nogawce letnich spodni.


sobota, 1 października 2016

341. Poduszka na urodziny

Dla mojej bratanicy Julii na piąte urodziny wyhaftowałam jej ulubioną postać z bajki "Kraina Lodu" - Elsę. Haft powstał na dość dużej kanwie - 12ct, ponieważ jest ona najbardziej miękka z tych, które posiadam, a wiadomo, że do miękkiej podusi przyjemniej się przytulić :) Kanwę przyszyłam do białej poszewki, obramowałam błękitną lamówką i wyszło tak:


A tak wygląda w objęciach właścicielki:




Zdjęcia robione przez mamę tych szkrabów, jak widać, braciszkowi też przypadła do gustu ;)

środa, 28 września 2016

340. Nowe przekładki

Pamiętacie mój recyklingowy organizer ? Tak, nadal go mam a co bardziej istotne - używam! Choć to mało powiedziane, bo bez niego nie mogłabym się teraz obejść. Każdy tydzień zaczynam w niedzielę wieczorem, wyznaczając sobie cele i zadania na te siedem dni i rozpisując je w części kalendarzowej. Ale nie o tym chciałam pisać, w końcu to blog robótkowy :) Papier niestety ma to do siebie, że przy tak intensywnym użytkowaniu się niszczy, musiałam więc przygotować sobie nowe przekładki. Poszło dość szybko, bo tym razem nie chciałam żadnych bogatych ozdób, postawiłam na praktyczność i minimalizm ;) Wykorzystałam papiery kupione w popularnej owadziej sieciówce, a efekt jest taki:








Zdjęcia wyszły bardzo jasne, w rzeczywistości kolorki są ładniejsze.

sobota, 24 września 2016

339. Strach

Do Odrazy  i Smutnej dołączył Strach, czyli trzecia postać z pięciu jest gotowa.



Całkiem fajnie się haftuje te stworki, mimo, że tak intensywne kolorki szybko męczą oczy. Dla odpoczynku mam boginię, tam zdecydowanie królują pastele :)

środa, 21 września 2016

338. Postępy w Air Goddess po raz drugi

Nie są może oszałamiające, ale ważny jest sam fakt, że wróciłam do tego haftu. Większość czasu zajmuje mi praca nad poduszką dla Miśka, ale jak tylko się z nią uporam, zdecydowanie biorę się za boginię, bo haftuje się naprawdę bardzo przyjemnie :)


Meri - wzorki domków znalazłam w odmętach internetu, nie pamiętam czy na Chomiku, czy Pintereście. Odezwij się do mnie na maila ;)

sobota, 17 września 2016

337. Breloczki urodzinowe - kwiecień

Tak, dobrze czytacie - kwiecień. Takie zaległości mam w blogowaniu. To nic, systematycznie nadrabiam ;)
Breloczki, jakie powstały w tym miesiącu, to kolejne domki, tym razem "apetyczne" - w jednym mieści się pizzeria, w drugim smażą pyszne "pączki z dziurką", czyli donuty.










środa, 14 września 2016

336. Pudełka po raz kolejny ;)

Na razie to ostatnie moje poczynania w tej dziedzinie, gdyż wykorzystałam cały preparat do dekupażu, więc nie będę Was więcej zamęczać podobnymi wytworami hehe...
Trzecie pudełko jest dokładnie tej samej wielkości, co dwa poprzednie i przechowuje obecnie moje gotowe wytworki-potworki, czyli wszystkie drobiazgi robione po raz pierwszy, na próbę. Na tym zagościły motywy francuskie:


A ostatnie pudełko jest mniejsze i trzymam w nim resztki mulinek z różnych zestawów, bez numeracji, które wykorzystuję przy próbach i eksperymentach rękodzielniczych:


Panie zajmujące się sztuką dekupażu proszę o zamknięcie oczu na wszystkie niedociągnięcia. Jest to niestety wybitnie nie moja dziedzina rękodzieła. Jak  już kiedyś wspominałam, moim celem było raczej wykorzystanie zalegających w szufladzie preparatów i serwetek, aniżeli stworzenie dzieła sztuki ;) 
Jeszcze tylko zdjęcie zbiorowe:


I najważniejsze - ład i porządek zachowany do tej pory, czyli pudełka spełniają swoją funkcję idealnie !

sobota, 10 września 2016

335. Smutna

Tak ma na imię Emocja, która dołączyła do Odrazy. Dość długo się ją haftowało ze względu na duże obszary jednokolorowe, ale oto jest :)

Jeszcze tylko trzy postacie...

środa, 7 września 2016

334. Zabawy z filcem

Dziękuję Wam za ciepłe  powitanie i cierpliwość w oczekiwaniu na wpisy. Jesteście kochane :*

W zasadzie niewiele używam filcu w swoich pracach i to raczej eksperymentalnie, więc zapas nadal posiadam spory. Na Pintereście można znaleźć tysiące pomysłów na wykorzystanie tegoż materiału, więc "na próbę" powstały takie oto drobiazgi:

okładka na notes A6
poduszeczki na szpilki

A tu wszystko razem:

Przyznaję, że to miła odmiana od haftu krzyżykowego, może kiedyś jeszcze się tak pobawię ;)

sobota, 3 września 2016

333. Wielki powrót..?

Tytuł trochę niepewny, bo nie wiem, czy jeszcze mam do czego wracać. Zdaję sobie sprawę, że tak długa przerwa w blogowaniu musi mieć jakieś nieprzyjemne konsekwencje - straciłam część Obserwatorów i zapewne część Czytelników. Bardzo za Wami tęskniłam! Ale może po kolei...

Wszystkim Wam chcę podziękować za wsparcie i słowa otuchy. Ostatnie miesiące dosłownie wywróciły moje życie do góry nogami. W tym chaosie Wasze słowa i życzenia były nieocenione, dodawały sił i utwierdzały w przekonaniu, że warto walczyć ! Przede mną jeszcze długa droga i na pewno niejeden wybój, ale teraz kroczę silniejsza, dojrzalsza, bogatsza w wiedzę i doświadczenie. 
Tyle z prywaty, w końcu to blog robótkowy ;)

Przez te długie miesiące powstało całkiem sporo prac, część z nich pokazywałam już na fejsbukowym fanpejdżu. Tutaj jednak chciałabym zachować chronologię, czyli publikować będę w kolejności, w jakiej prace powstawały. Heh, musiałam przejrzeć własnego bloga (!) , żeby przypomnieć sobie, na czym skończyłam... Pudełka na hafciarskie przydasie. O pierwszym pisałam w tym poście , zmieściły się w nim prawie wszystkie papiery scrapkowe, których używam przy ozdabianiu kartek. Dziś drugie pudełko, tym razem z motywem brytyjskim, w którym przechowuję wszystkie gotowe a jeszcze nie wykorzystane hafty i hafciki.



W folderze znalazłam jeszcze jedno zdjęcie:


Teraz wiele się w moich czterech ścianach zmieniło, więc jest już nieaktualne, niemniej tak przez jakiś czas prezentowały się moje skarby ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...