sobota, 9 stycznia 2016

313. Miś po raz drugi

Kolejny hafcik z misiem Fizzy Moon, powstał z dużym wyprzedzeniem czasowym, bo już ma swoje przeznaczenie, tak, jak poprzedni misiek. Tu bezkształtna plama:


A tu już z konturami:


Dziękuję za Wasze miłe słowa odnośnie "weselnego ekwipunku" ;) Wszystko (spódnica, bluzka, gorset) dobierałam sama, najwięcej czasu zeszło mi na poszukiwaniu... pasującego kolorystyką krawata dla Małża :D

9 komentarzy:

  1. Bardzo lubię te misie :) jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham te misie - a wyszyłam dopiero jednego.;) Piękny hafcik!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, no tak zwykle bywa, że jak my jesteśmy ubrane to trzeba dopasować coś naszemu partnerowi ;)
    Misiaczek uroczy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dwa słodziaki, bez konturków ani rusz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przesłodki miś :) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...