środa, 27 stycznia 2016

318. Nie moje

Nie pokazywałam Wam jeszcze, co znalazłam w domku na działce podczas wielkiego sprzątania jesienią. Obrazek haftowany przez jakiegoś pana - podpisany K. Kwiatkowski. Haftowany techniką bargello, tak mi się wydaje, po oczyszczeniu zawisł na honorowym miejscu tuż naprzeciw drzwi wejściowych:



A taką haftowaną poszewkę odkryłam u Mamy:


Jak widać ma już swoje lata, przywędrowała do mojej rodzicielki od sąsiadki. 
Wiem, nie są to dzieła sztuki, ale mają swoją historię i przetrwały wiele lat, nadal cieszą oczy, pomimo, że ludzie, którzy je wykonali, prawdopodobnie już nie żyją. Chciałabym, żeby moje prace tak przetrwały :)

8 komentarzy:

  1. Wspaniałe pamiątki :) Ja mam w domu poszewkę robioną na szydełku przez moją prababcię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja babcia miała podobne poszewki na poduszki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bargello? Muszę sprawdzić, co to takiego. Świetne pamiątki.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. to nie zdobycze ale SKARBY !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te pamiątki, prawdziwe skarby. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny obrazek. Bardzo lubię takie pamiątki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie są najlepsze, to prawdziwe skarby:)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...