sobota, 27 lutego 2016

327. Znów sukienka ;)

Tym razem jednak dla lalki nieco mniejszej, niż niemowlę. Sukienka dla  Barbie powstała z tafty, bo to jedyny materiał, jaki miałam w domu, na tyle "strojny", by uszyć z niego suknię balową. Wykrój znalazłam na Pintereście, odkurzyłam maszynę i do dzieła :) Niektórzy pewnie sukienkę już widzieli na Facebooku. Barbie prezentuje się w niej o tak:



Sukienka uszyta jest z sześciu części i po rozłożeniu na płasko dół tworzy pełne koło. Przód spódnicy udekorowałam troszkę haftem metalizowaną muliną i cekinami. Nie polecam :P Tafta i nici metalizowane to fatalne połączenie. Mulina jest zbyt sztywna i nieładnie się układa na takim cienkim materiale. Cóż, uczymy się całe życie :) Następnym razem użyję Metaluxu ;)



11 komentarzy:

  1. Wow! Wspaniała suknia. Haft pięknie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ona jest bombowa, do tego ten hafcik nadaje niesamowitej elegancji

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale lalusia strojnisia, wygląda jak modelka. Super.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mowę mi odebrało.... Piękna suknia. Moje dziecię jest na etapie "mama kup" i "mama uszyj" więc pewnie niedługo też mnie czeka szycie podobnych kreacji ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Z takiej tafty i w takim kolorze miałam sukienkę na studniówkę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, suknia gotowa na czerwony dywan :) ojjj, jak mi się marzyły w dzieciństwie takie suknie dla mojej lalki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie Ci wyszło:) Moje dziecię ostatnio też zainteresowane Barbie, które ciągle chodzą na bal:) Niestety u mnie brak jakichkolwiek zdolności do szycia..

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale piękna! Sama bym taką chętnie ubrała :)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile i zapraszam częściej. Każde Twoje słowo jest dla mnie nagrodą i wyróżnieniem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...