środa, 28 września 2016

340. Nowe przekładki

Pamiętacie mój recyklingowy organizer ? Tak, nadal go mam a co bardziej istotne - używam! Choć to mało powiedziane, bo bez niego nie mogłabym się teraz obejść. Każdy tydzień zaczynam w niedzielę wieczorem, wyznaczając sobie cele i zadania na te siedem dni i rozpisując je w części kalendarzowej. Ale nie o tym chciałam pisać, w końcu to blog robótkowy :) Papier niestety ma to do siebie, że przy tak intensywnym użytkowaniu się niszczy, musiałam więc przygotować sobie nowe przekładki. Poszło dość szybko, bo tym razem nie chciałam żadnych bogatych ozdób, postawiłam na praktyczność i minimalizm ;) Wykorzystałam papiery kupione w popularnej owadziej sieciówce, a efekt jest taki:








Zdjęcia wyszły bardzo jasne, w rzeczywistości kolorki są ładniejsze.

sobota, 24 września 2016

339. Strach

Do Odrazy  i Smutnej dołączył Strach, czyli trzecia postać z pięciu jest gotowa.



Całkiem fajnie się haftuje te stworki, mimo, że tak intensywne kolorki szybko męczą oczy. Dla odpoczynku mam boginię, tam zdecydowanie królują pastele :)

środa, 21 września 2016

338. Postępy w Air Goddess po raz drugi

Nie są może oszałamiające, ale ważny jest sam fakt, że wróciłam do tego haftu. Większość czasu zajmuje mi praca nad poduszką dla Miśka, ale jak tylko się z nią uporam, zdecydowanie biorę się za boginię, bo haftuje się naprawdę bardzo przyjemnie :)


Meri - wzorki domków znalazłam w odmętach internetu, nie pamiętam czy na Chomiku, czy Pintereście. Odezwij się do mnie na maila ;)

sobota, 17 września 2016

337. Breloczki urodzinowe - kwiecień

Tak, dobrze czytacie - kwiecień. Takie zaległości mam w blogowaniu. To nic, systematycznie nadrabiam ;)
Breloczki, jakie powstały w tym miesiącu, to kolejne domki, tym razem "apetyczne" - w jednym mieści się pizzeria, w drugim smażą pyszne "pączki z dziurką", czyli donuty.










środa, 14 września 2016

336. Pudełka po raz kolejny ;)

Na razie to ostatnie moje poczynania w tej dziedzinie, gdyż wykorzystałam cały preparat do dekupażu, więc nie będę Was więcej zamęczać podobnymi wytworami hehe...
Trzecie pudełko jest dokładnie tej samej wielkości, co dwa poprzednie i przechowuje obecnie moje gotowe wytworki-potworki, czyli wszystkie drobiazgi robione po raz pierwszy, na próbę. Na tym zagościły motywy francuskie:


A ostatnie pudełko jest mniejsze i trzymam w nim resztki mulinek z różnych zestawów, bez numeracji, które wykorzystuję przy próbach i eksperymentach rękodzielniczych:


Panie zajmujące się sztuką dekupażu proszę o zamknięcie oczu na wszystkie niedociągnięcia. Jest to niestety wybitnie nie moja dziedzina rękodzieła. Jak  już kiedyś wspominałam, moim celem było raczej wykorzystanie zalegających w szufladzie preparatów i serwetek, aniżeli stworzenie dzieła sztuki ;) 
Jeszcze tylko zdjęcie zbiorowe:


I najważniejsze - ład i porządek zachowany do tej pory, czyli pudełka spełniają swoją funkcję idealnie !

sobota, 10 września 2016

335. Smutna

Tak ma na imię Emocja, która dołączyła do Odrazy. Dość długo się ją haftowało ze względu na duże obszary jednokolorowe, ale oto jest :)

Jeszcze tylko trzy postacie...

środa, 7 września 2016

334. Zabawy z filcem

Dziękuję Wam za ciepłe  powitanie i cierpliwość w oczekiwaniu na wpisy. Jesteście kochane :*

W zasadzie niewiele używam filcu w swoich pracach i to raczej eksperymentalnie, więc zapas nadal posiadam spory. Na Pintereście można znaleźć tysiące pomysłów na wykorzystanie tegoż materiału, więc "na próbę" powstały takie oto drobiazgi:

okładka na notes A6
poduszeczki na szpilki

A tu wszystko razem:

Przyznaję, że to miła odmiana od haftu krzyżykowego, może kiedyś jeszcze się tak pobawię ;)

sobota, 3 września 2016

333. Wielki powrót..?

Tytuł trochę niepewny, bo nie wiem, czy jeszcze mam do czego wracać. Zdaję sobie sprawę, że tak długa przerwa w blogowaniu musi mieć jakieś nieprzyjemne konsekwencje - straciłam część Obserwatorów i zapewne część Czytelników. Bardzo za Wami tęskniłam! Ale może po kolei...

Wszystkim Wam chcę podziękować za wsparcie i słowa otuchy. Ostatnie miesiące dosłownie wywróciły moje życie do góry nogami. W tym chaosie Wasze słowa i życzenia były nieocenione, dodawały sił i utwierdzały w przekonaniu, że warto walczyć ! Przede mną jeszcze długa droga i na pewno niejeden wybój, ale teraz kroczę silniejsza, dojrzalsza, bogatsza w wiedzę i doświadczenie. 
Tyle z prywaty, w końcu to blog robótkowy ;)

Przez te długie miesiące powstało całkiem sporo prac, część z nich pokazywałam już na fejsbukowym fanpejdżu. Tutaj jednak chciałabym zachować chronologię, czyli publikować będę w kolejności, w jakiej prace powstawały. Heh, musiałam przejrzeć własnego bloga (!) , żeby przypomnieć sobie, na czym skończyłam... Pudełka na hafciarskie przydasie. O pierwszym pisałam w tym poście , zmieściły się w nim prawie wszystkie papiery scrapkowe, których używam przy ozdabianiu kartek. Dziś drugie pudełko, tym razem z motywem brytyjskim, w którym przechowuję wszystkie gotowe a jeszcze nie wykorzystane hafty i hafciki.



W folderze znalazłam jeszcze jedno zdjęcie:


Teraz wiele się w moich czterech ścianach zmieniło, więc jest już nieaktualne, niemniej tak przez jakiś czas prezentowały się moje skarby ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...